Brownie

Brownie

Czy czekolada może być jeszcze bardziej czekoladowa? Wydawałoby się że nie, a jednak! Klasyczne brownie to dowód na to, że czekoladę można jeszcze bardziej podkręcić i wydobyć z niej więcej. Kochamy je za to, że jest takie ciężkie, wilgotne i od początku do końca czekoladowe. A aromat wypełniający cały dom podczas pieczenia potrafi omamić i sprawić, że myślimy już tylko o chwili zjedzenia go. Brownie można jeść na ciepło – wtedy wnętrze będzie bardziej płynne i rozpływające lub po wystudzeniu – wtedy jest bardziej zwarte, ale nadal “soczyste”. Możemy je także urozmaicać dodatkami, np. orzechami, rodzynkami lub owocami. Do tego przepisu dodałam mrożone wiśnie, których kwasowość przyjemnie kontrastowała ze słodyczą ciasta. Wariacji jest mnóstwo, ale w każdej odsłonie to czekolada rządzi i gra pierwsze skrzypce.

Składniki

  • 200 g gorzkiej czekolady (minimum 65%)
  • 200 g masła
  • 220 g cukru
  • 3 jajka
  • łyżka kakao
  • 140 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • opcjonalnie dodatki: orzechy, świeże/mrożone owoce, skórka pomarańczy, laska wanilii itp.

Przygotowanie

Masło i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W misce miksujemy razem jajka i cukier do momentu aż się rozpuści. Lekko wystudzoną czekoladę dodajemy do jajek i mieszamy wszystko razem. Na koniec dodajemy mąkę oraz sól i łączymy wszystko razem.

Foremkę (tortownica o średnicy 22-24 cm) wykładamy papierem do pieczenia lub lekko natłuszczamy i wylewamy na nią ciasto. Pieczemy około 40 minut w 160-170 stopniach.

Dodatki możemy dodać po wyłożeniu masy do foremki, tzn. posypać nimi ciasto lub wcisnąć je do środka, aby równomiernie rozłożyć (np. owoce lub orzechy). Jeśli dodajemy dodatki aromatyzujące (czyli np. ziarenka wanilii, cynamon, wiórki kokosowe, skórka z pomarańczy itp.), to dodajemy je razem z mąką do masy czekoladowo-jajecznej.

Smacznego!


Dodaj komentarz