Bułeczki pszenno-żytnie na drożdżach

Bułeczki pszenno-żytnie na drożdżach

Nie ma to jak świeże, jeszcze cieplutkie bułeczki. Pachnące, z chrupiącą skórka i mięciutkim wnętrzem. Takie bułki najlepiej smakują z samym masełkiem, które się na nich się rozpływa. Niestety obecnie trudno o tradycyjną piekarnię, która serwuje pieczywo tylko z naturalnych składników i bez zbędnych ulepszaczy. Dlaczego więc nie spróbować upiec takich bułeczek w domu? Prawdopodobnie nie jest najlepszym pomysłem, aby robić to z samego rana (chyba, że lubicie wstawać o czwartej nad ranem), ale można upiec je dzień wcześniej. Będą tak samo smaczne, jakby zostały zrobione przed chwilą. Do przepisu nie potrzebujemy zakwasu, wystarczą zwykłe drożdże, do tego mąka, woda i trochę oliwy oraz jajko – proste składniki, z których stworzymy domową piekarnię.

Składniki (na 5 mniejszych bułeczek)

  • 300 g mąki pszennej
  • 60 g mąki żytniej razowej
  • 20 g drożdży świeżych lub opakowanie drożdży suchych
  • 150 ml ciepłej wody
  • 20 g oliwy
  • jajko
  • łyżeczka soli
  • pół łyżeczki cukru

Przygotowanie

Jeśli używamy drożdży świeżych, to na początku przygotowujemy zaczyn. Do wody wkruszamy drożdże, dodajemy cukier oraz łyżeczkę mąki pszennej. Mieszamy i odstawiamy, aby drożdże zaczęły pracować.

W międzyczasie przesiewamy mąki do miski oraz dodajemy sól (i drożdże suche, jeśli takich używamy). Kiedy drożdże urosły, wlewamy zaczyn do mąki, wbijamy jajko oraz wlewamy oliwę. Wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie (rękoma lub mikserem). W razie potrzeby podsypujemy delikatnie mąką pszenną.

Gotowe ciasto odstawiamy na około godzinę-półtorej w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, to znak, że wystarczająco długo wyrastało. Odpowietrzamy je, krótko zagniatamy i dzielimy na 5 części. Każdy kawałek formujemy w kulkę i odstawiamy. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Kiedy jest już rozgrzany, to na gorącą blachę i papier do pieczenia przekładamy bułeczki. Możemy je wcześniej posmarować rozkłóconym jajkiem z mlekiem. Pieczemy przez około 20 minut (aż bułki się zrumienią). Studzimy na kratce.

Takie bułeczki o wiele dłużej zachowują świeżość. Będą miękkie nawet przez 4 dni!

Smacznego!