Domowe bagietki

Domowe bagietki

Lubicie domowe pieczywo? Głupie pytanie, bo kto nie lubi, ale nie każdemu chce się je robić. Ile osób tyle wymówek, ale warto! Uwierzcie mi, że ta domowa piekarnia jest tą najlepszą. I nawet jeśli bułki nie wyjdą idealnie okrągłe i nie aż tak puszyste, to nic nie zastąpi tego magicznego zapachu rozchodzącego się po domu podczas pieczenia. Taki zapach najlepiej podrywa wszystkich z łóżek o poranku. Jak jednak przygotować domowe pieczywo „bezboleśnie” i nie urobić się przy tym po same łokcie? Proponuję te absolutnie proste bagietki, które robią się praktycznie same. Wyrastanie trwa około 8-10 godzin kiedy wy smacznie śpicie, a rano wystarczy je zwyczajnie upiec. Bez wyrabiania, bez oczekiwania, bez przygotowywania zakwasu. Po prostu wieczorem wszystko mieszacie, zostawiacie na blacie na całą noc, a rano cieszycie się świeżutkim pieczywem. Tego trzeba spróbować!


Składniki

  • 3 szklanki mąki pszennej (można wykorzystać także chlebową typ 720, lub mieszanki pszennej z chlebową/orkiszową)
  • 1,5 szklanki letniej wody
  • 20 g świeżych drożdży (lub około 2,5 łyżeczki suszonych)
  • spora szczypta soli
  • 4-5 łyżek otrębów

Czas przygotowania

10 minut + 8-10 godzin wyrastania + 20 minut pieczenia

Liczba porcji

4 bagietki

Wartości odżywcze w porcji (pół jednej bagietki)

  • Kalorie: 225
  • Białko: 8,7 g
  • Węglowodany: 47,1 g
  • Tłuszcze: 1,3 g


Przygotowanie

Wieczorem do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, wkruszamy drożdże (lub wsypujemy suche) i zalewamy wszystko wodą. Mieszamy całość przez kilkanaście sekund (tylko do połączenia składników). Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na całą noc (od 8 do 12 godzin) w ciepłym miejscu. Może to być blat kuchenny.

Następnego dnia rano przekładamy ciasto z miski na oprószony mąką blat. Składamy brzegi do środka, a następnie przekładamy je na ściereczkę oprószoną otrębami łączeniem do dołu. Od góry również obsypujemy ciasto otrębami. Zamiast otrębów można użyć ziaren słonecznika, czarnuszki, sezamu, pestek dyni, nasion lnu, czy płatków owsianych. Ciasto zawijamy w ściereczkę i pozostawiamy jeszcze na około 1 godzinę do podwojenia objętości.

Piekarnik nagrzewamy do maksymalnej temperatury (minimum 220 stopni)

Kiedy ciasto wyraźnie podrosło, ponownie przekładamy je na stolnicę i dzielimy wzdłuż na 4 pasy. Każdy z nich łapiemy za końce, unosimy, lekko rozciągamy, skręcamy i układamy na blasze piekarnika wyłożonej papierem. Z każdym pasem ciasta postępujemy tak samo i układamy je w odstępach od siebie (chyba, że mamy specjalną formę do wypiekania bagietek). Piekarnik lekko spryskujemy wodą i wkładamy do niego blachę z bagietkami. Pieczemy przez około 20 minut (do zrumienienia). Spryskanie wodą spowoduje, że skórka będzie jeszcze bardziej chrupiąca. Bagietki przed podaniem studzimy przez chwilę. Takie jeszcze ciepłe będą doskonale smakowały z domowym MASŁEM CZOSNKOWYM lub PASTAMI DO PIECZYWA.

domowe bagietki

Smacznego!



Dodaj komentarz