Grillowany łosoś

Grillowany łosoś

Łosoś to cudowna ryba, która sprawdza się pod wieloma postaciami. Smażony, grillowany, pieczony, gotowany na parze, a nawet surowy – zawsze dobry (o ile wybierzemy taki dobrej jakości oczywiście). W dodatku nieważne, na który ze sposobów przyrządzenia się zdecydujemy, za każdym razem robi się to błyskawicznie. Tak naprawdę im krócej poddajemy go obróbce termicznej, tym lepiej, ponieważ jest wtedy dużo bardziej soczysty. Dzisiejszy przepis to sposób na szybki, zdrowy i pyszny obiad z łososiem w roli głównej. Ryba jest lekko pikantna, i chrupiąca z wierzchu, a w środku mięciutka i delikatna. Do tego purée z ziemniaków oraz sałatka lub surówka i obiad gotowy.

Składniki (2 porcje)

  • filet z łososia 300 g
  • 0,5 g ziemniaków
  • łyżka oliwy
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz
  • pół łyżeczki słodkiej papryki i szczypta ostrej
  • łyżeczka tymianku suszonego
  • 2 łyżki masła
  • woda i mleko do gotowania ziemniaków

Przygotowanie

Ziemniaki obieramy, płuczemy i gotujemy w wodzie i mleku (proporcje 1:1) do miękkości.

W tym czasie doprawiamy łososia. Filet przekrawamy na pół, usuwamy skórę i każdą część smarujemy oliwą, skrapiamy sokiem z cytryny oraz obtaczamy w paprykach, soli i pieprzu. Odstawiamy na 10 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni (ustawiamy na grill), blachę ustawiamy na wyższą półkę i wykładamy ją papierem do pieczenia. Filety układamy na papierze i grillujemy z każdej strony przez około 7-10 minut (w zależności od grubości fileta). Powinien się lekko przyrumienić w tym czasie. Wyłączamy piekarnik, ale nie wyciągamy ryby jeszcze z niego.

Kiedy ziemniaki są już miękkie, to możemy brać się za purée. Odlewamy wodę z mlekiem z garnka ale nie w całości, zostawiamy około 4-5 łyżek w środku. Dodajemy masło, szczyptę suszonego tymianku, soli i i pieprzu i wszystko razem tłuczemy i ugniatamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Zamiast tymianku suszonego można dodać świeży, posiekaną gałązkę koperku lub inne ulubione zioła, choć uważam, że akurat te najlepiej pasują do ziemniaków. Gdyby purée było zbyt suche, to dolewamy odrobinę mleka i dalej ugniatamy. Sprawdzamy jeszcze smak i ewentualnie doprawiamy według uznania. Purée gotowe! 🙂

Teraz już możemy wyjąć łososia z piekarnika na talerze, dodać purée i podawać. Polecam także dodać sałatkę ze świeżych warzyw lub surówkę, aby pojawiło się trochę więcej witamin 🙂

Smacznego!


Dodaj komentarz