Knedle ze śliwkami

Knedle ze śliwkami

Okrągłe kuleczki ziemniaczane, które w środku skrywają mięciutką i słodką śliwkę. To mogą być tylko knedle! Moje ukochane knedle, które każdego roku muszą się obowiązkowo pojawić na stole, jak tylko ruszy sezon śliwkowy. Ja jestem zdecydowanie zwolenniczką knedli ze śliwkami, choć są i tacy, którzy wolą wersję z truskawkami, czy z morelami. Uwielbiam je najbardziej gdy są dodatkowo oblane sosem jogurtowym i oprószone cynamonem. Już na samą myśl ślinka cieknie. Kiedy robię takie knedle, to przypominają mi się wakacje na wsi, jak byłam dzieckiem. Wtedy robiła je moja mama ze śliwek pochodzących z naszego ogrodu. Były obłędne! Tego smaku nic nie jest w stanie zastąpić.


Składniki

  • ok. 500 g ziemniaków
  • mąka ziemniaczana (ilość podam w przepisie)
  • pół kilograma śliwek, lekko słodkich
  • szklanka mąki pszennej
  • jajko
  • pół szklanki cukru
  • pół łyżeczki cynamonu
  • do podania: jogurt lub kwaśna śmietana, odrobina cukru i cynamonu

Czas przygotowania

60 minut

Liczba porcji

ok. 20 knedli

Wartości odżywcze w jednej sztuce (bez dodatków)

  • Kalorie: 88
  • Białko: 2,1 g
  • Tłuszcze: 0,6 g
  • Węglowodany: 19,3 g

Przygotowanie

Ziemniaki obieramy i gotujemy. Kiedy są już miękkie (nie wolno ich rozgotować!), odcedzamy je, studzimy przez chwilę i przeciskamy przez praskę do większej miski. Pozostawiamy na kilka minut do całkowitego wystudzenia.

Do ziemniaków dodajemy mąkę ziemniaczaną. Jej optymalna ilość to objętość równa 1/4 objętości ziemniaków. Żeby dobrze ją odmierzyć, najlepiej uklepać ziemniaki w misce, podzielić masę na 4 części, wyciągnąć jedną z nich i w jej miejsce wsypać mąkę. Następnie dodajemy ziemniaki, które przed chwilą odłożyliśmy, wbijamy jajko i wszystko mieszamy. Na stolnicę wysypujemy pół szklanki mąki i przekładamy masę ziemniaczaną. Zaczynamy wyrabiać ciasto na knedle. Wgniatamy w nie mąkę i stopniowo dodajemy pozostałą część mąki. Gdyby mocno się kleiło to dosypujemy jeszcze trochę. Wszystko zależy od tego, jakie ziemniaki wzięliśmy.

knedle ze śliwkami

Gładkie ciasto oprószamy jeszcze delikatnie mąką i odstawiamy na kilka minut. W tym czasie śliwki przekrawamy na połówki i wyciągamy pestki. Cukier mieszamy z cynamonem. Z ciasta odrywamy małe kawałki i rozpłaszczamy je na dłoni. Na środek wkładamy połowę śliwki skórką do dołu, na nią wsypujemy łyżeczkę cukru z cynamonem i układamy drugą połowę śliwki skórką do góry (czyli zamykamy cukier w śliwce). Następnie zalepiamy naszego knedla, czyli oblepiamy śliwkę ciastem. Obtaczamy go w mące i odkładamy. Postępujemy tak do wykorzystania całego ciasta.

W większym garnku zagotowujemy wodę z połową łyżeczki soli. Kiedy zaczyna wrzeć, wrzucamy knedle. Nie gotujemy za dużo na raz, najlepiej tyle, ile zmieści się na dnie garnka. Gotujemy przez 3-5 minut od momentu zagotowania. Ja gotowałam swoje knedle przez 5 minut, ponieważ moje śliwki były dość twarde, a lubię kiedy w knedlach są mięciutkie i rozpadające się. Jeśli macie słodkie i soczyste śliwki to 3 minuty powinny wystarczyć. Knedle wyciągamy łyżką cedzakową z wody. Podajemy z jogurtem lub kwaśną śmietaną, cukrem i cynamonem.


Smacznego!



1 thought on “Knedle ze śliwkami”

Dodaj komentarz