W trosce o zdrowe stawy: suplementy LitoFlex

W trosce o zdrowe stawy: suplementy LitoFlex

Dzisiaj znowu będzie o suplementach. Tym razem jednak postanowiłam zwrócić uwagę na konkretną rzecz, a mianowicie na zdrowie i wspomaganie pracy naszych stawów. Każdy z nas chciałby cieszyć się, najdłużej jak się da zdrowiem kości i ich pełną ruchliwością. Bóle stawów wynikające z ich obciążeń do najprzyjemniejszych nie należą i powinniśmy zadbać o ich dobrą kondycję. Z drugiej strony aktywność fizyczna jest bardzo istotna i powinna być częścią naszego życia. Bez znaczenia jednak, czy jest to aktywność okazjonalna, czy prowadzimy aktywny tryb życia i dużo czasu spędzamy na siłowni i ćwiczeniach – warto włączyć do swojej diety produkty, które wspomogą pracę stawów. A i o suplementacji nie powinniśmy zapominać.


Dzika róża ukoi ból

Produktem, który jest bardzo cenną pomocą w trosce o zdrowie stawów, są owoce dzikiej róży. Ich cenne właściwości odkryli duńscy naukowcy. Nie wdając się zbytnio w naukowe szczegóły, okazało się, że proszek z owoców dzikiej róży zawiera substancję (o nazwie GOPO), która może zastępować inne środki przeciwzapalne i łagodzi bóle w chrząstce stawowej. GOPO to kwas tłuszczowy, który w połączeniu z dużą dawką witaminy C i antyoksydantów jest wspaniałym i naturalnym środkiem w trosce o stawy.

Odkrycie to jest niezwykle istotne, zwłaszcza dla osób, które cierpią na choroby zwyrodnieniowe i muszą przyjmować regularnie leki, aby ukoić dolegliwości. Dla takich osób oznacza to, że nie muszą już przyjmować (lub muszą, ale w mniejszej ilości) długotrwale substancji, które pomagając w walce z bólami stawowymi jednocześnie szkodzą wątrobie i żołądkowi (źródło).


Suplementy LitoFlex

Nasuwa się więc pytanie, czy na rynku dostępne są produkty, które zawierają ten cenny składnik. Otóż tak! Od trzech tygodni mam okazję testować suplementy marki LitoFlex, które są w pełni naturalnymi produktami i w 100% składają się ze sproszkowanych owoców dzikiej róży. Ja sama prowadzę aktywny tryb życia i wiem, że moje stawy są obciążone i narażone na urazy. Aby coś z tym zrobić, postanowiłam więc sięgnąć po pomoc i jestem w pełni zadowolona.

LitoFlex

Suplementy LitoFlex powstają w Danii, czyli tam, gdzie wszystko się zaczęło. To tam uprawia się specjalne odmiany roślin, które po zbiorach poddaje się suszeniu w niskich temperaturach i wytwarza proszek gotowy do spożycia. Należy pamiętać, że takich cennych właściwości nie znajdziemy w przetworach z owoców dzikiej róży, ponieważ w wysokich temperaturach one giną. Dzięki niskim temperaturom nie tracimy wartości odżywczych i zachowujemy wszystkie właściwości zdrowotne, a produkt jest w pełni naturalny i nie obciąża naszego układu pokarmowego. W dodatku produkt nie zawiera nic więcej poza sproszkowanymi owocami dzikiej róży. Nie ma tu żadnych substancji dodatkowych i słodzików, co jest ogromnym atutem. Więcej o składzie i właściwościach oraz o produktach można przeczytać tutaj.


Wygodna forma

Suplementy LitoFlex można przyjmować zarówno w formie sproszkowanej, gotowej do zmieszania z wodą lub jogurtem lub w formie tabletek. Zatem dla każdego coś się znajdzie. Ważne, aby pamiętać, by nie dodawać proszku do gorących płynów, by zachować wartości odżywcze. Proszek, który przyjmujemy, nie jest tak sypki, jak np. mąka. Jest bardziej „gruboziarnisty”, przez co może delikatnie chrupać podczas spożywania, co dla części osób może być niewygodne. Ale są przecież tabletki, które załatwią sprawę.


Sposób przyjmowania

W zależności od wybranej opcji dzienna dawka spożycia jest nieco inna. Jeśli decydujemy się na proszek, to należy przyjmować dwie miarki (miarka dołączona jest do opakowania) dziennie. W przypadku tabletek należy łykać po 5 sztuk 2 razy dziennie. Po upływie trzech tygodni dzienną dawkę zmniejszamy o połowę. Pamiętać należy, aby nie przyjmować proszku i tabletek jednocześnie. Oczywiście wszystko dokładnie opisane jest na opakowaniu. No właśnie, opakowanie. Ilość proszku i tabletek w jednym pudełeczku jest naprawdę duża i powinna wystarczyć na długo. W jednym opakowaniu znajdziemy 250 tabletek oraz 300 g proszku, co wystarczy na około 2-3 miesiące. Pamiętać należy, żeby przyjmować suplement regularnie, ponieważ pierwsze, odczuwalne efekty zauważamy po około 3 tygodniach.


Moje wrażenia i efekty

Suplementy zaczęłam stosować właśnie 3 tygodnie temu. Wybrałam wersję w proszku, ponieważ często zjadam jogurty i dodanie suplementu do jogurtu to bardzo wygodna opcja. Nie odczuwam przy tym większej zmiany smaku, jedynie lekką kwasowość, ale dla mnie to akurat atut, który wzbogaca smak mojego porannego musli. Rzeczywiście, po tych 3 tygodniach regularnego stosowania zauważyłam, że rzadziej odczuwam bóle i obciążenie stawów, np. po intensywnym treningu (szczególnie na rowerze). Jeśli jednak pojawia się uczucie obciążenia, to jest znacznie mniej nieprzyjemne niż wcześniej. Myślę, że z pewnością będę kontynuowała suplementację, ponieważ z czasem efekty będą jeszcze lepsze. Co więcej, czuję, że tej jesieni mam dużo lepszą odporność i więcej energii niż zwykle. Myślę, że stoi za tym spora dawka witaminy C, którą spożywam przy okazji suplementacji. Zazwyczaj o tej porze, mój organizm ulegał pierwszym wirusom i infekcjom, a w tym roku jest wręcz przeciwnie, co mnie bardzo cieszy.


Wyżej opisane produkty najlepiej nabyć przez internet, o TUTAJ. Zachęcam do wypróbowania, szczególnie tych aktywnych i ze skłonnościami do przeziębień. Z pewnością odczujecie ulgę i poczujecie się dużo lepiej. POLECAM!


1 thought on “W trosce o zdrowe stawy: suplementy LitoFlex”

Dodaj komentarz