Wegański krem czekoladowy

Wegański krem czekoladowy

No dobra, chciałabym powiedzieć, że jest to wegańska i zdrowa Nutella, ale obawiam się, że jej zwolennicy mogliby (delikatnie mówiąc) trochę się na mnie obrazić i oskarżyć o profanację (przecież Nutella to już świętość i tego smaku powtórzyć się nie da 😉 ). Dlatego tak tego kremu określać nie będę. Niemniej jednak polecam go tym, którzy są na diecie lub dbają o linię, ale tęsknią za tym słodkim grzechem. Krem zrobiony jest na bazie ugotowanej ciecierzycy oraz orzechów i oczywiście kakao. Jego konsystencja bardziej przypomina puszysty mus czekoladowy niż krem, ale tutaj wiele zależy od długości blendowania masy oraz ilości płynu, który dodamy. Jeśli dysponujemy blenderem o dużej mocy, który nie przegrzeje się po kilku minutach, to uzyskamy lepszą fakturę kremu, bardziej gładką. Taki wegański mus ma dużo białka i cennych witamin, więc łączymy przyjemne z pożytecznym. Do tego jest słodki i mocno kakaowy, więc w razie nagłej ochoty na czekoladę polecam po niego sięgać.

Składniki

  • szklanka suchej ciecierzycy
  • 2 łyżki kakao
  • pół szklanki orzechów (laskowe, nerkowce, migdały – jakie lubimy)
  • 2-3 łyżki cukru białego/trzcinowego/kokosowego/brzozowego (można także zamienić na syrop klonowy, miód lub syrop z agawy)
  • dodatkowo: mleko roślinne do rozrzedzenia masy (można dodać klasyczne mleko krowie, ale wtedy krem wegański już nie będzie 😉 )

Przygotowanie

Ciecierzycę zalewamy wodą dzień wcześniej i odstawiamy na całą noc. Orzechy zalewamy wrzątkiem i także moczymy przez noc.

Następnego dnia gotujemy cieciorkę przez około godzinę. Im bardziej miękka, tym łatwiej będzie się później blendowała. Ugotowane i odcedzone strączki przekładamy do pojemnika blendera. Dodajemy miękkie orzechy, kakao i cukier. wszystko razem zaczynamy blendować. Masa będzie teraz sucha, więc dolewamy do pojemnika stopniowo mleko, tak aby kontrolować konsystencję.

krem wegański z cieciorki

Blendowanie powinno zająć około 10 – 15 minut. Od czasu do czasu róbmy przerwy, aby dać odsapnąć blenderowi. Jeśli okaże się, że cukru jest za mało, to oczywiście dosładzamy według potrzeb.

Gotowy mus przekładamy do słoiczków i przechowujemy w lodówce. Dodajemy do naleśników, musli, pankejków, a nawet możemy posmarować sobie nim kromkę chleba i zjeść jak klasyczną nutellę.

Smacznego!


Dodaj komentarz